Stoisz nad przepaścią.
Coś ściska cię w dołku i mimo, że wiesz, że lina ciasno oblata Twój pas i nie pozwoli Ci upaść, to mimo to czujesz irracjonalny strach.
Nogi trzęsą Ci się jak galareta, żołądek podchodzi do gardła, a w wyobraźni masz już obraz swoich roztrzaskanych szczątek, wyglądających jak sekcja zwłok na zakrwawionym betonie...
Coś ściska cię w dołku i mimo, że wiesz, że lina ciasno oblata Twój pas i nie pozwoli Ci upaść, to mimo to czujesz irracjonalny strach.
Nogi trzęsą Ci się jak galareta, żołądek podchodzi do gardła, a w wyobraźni masz już obraz swoich roztrzaskanych szczątek, wyglądających jak sekcja zwłok na zakrwawionym betonie...
Wyobraziłeś to sobie?
Dobrze!
Dokładnie tak się czuję, gdy zamieszczam tu swoją pierwszą recenzję. Mój wybór przy tym pierwszym (a wiadomo, że ten pierwszy może być tylko jeden) padł na "Baśniarza" Antonii Michaelis. No to zaczynajmy :D
Anna i Abel – historia miłości, rozwiewająca wszelkie wątpliwości.
ABEL TANNATEK, outsider, wagarowicz, handlarz narkotykami. Mimo to Anna zakochuje się w nim do szaleństwa, gdyż wie, że Abel ma jeszcze inne oblicze: łagodnego, smutnego baśniarza, opiekującego się młodszą siostrą. Niezwykła opowieść, którą snuje Abel, fascynuje Annę do tego stopnia, że dziewczyna nie może o niej zapomnieć. Granica między rzeczywistością a fantazją stopniowo się rozmywa. A jeśli jej fabuła wcale nie jest fikcją i obawy Anny są uzasadnione? Ten, którego kocha, może okazać się równocześnie jej największym wrogiem…(źródło: lubimyczytac.pl)
OPIS
Jego usta były zimne jak śnieg, ale biło z nich ciepło jedwabnej czerwonej tkaniny, tkaniny z pokładu statku. Poczuła jego język i pomyślała o wilku. „A jeśli to prawda? Jeśli ta baśń jest prawdziwa? Pocałunek i śmiertelne ugryzienie w kark. Wszystko się zgadza. Co, jeśli właśnie całuję mordercę?”.Anna i Abel – historia miłości, rozwiewająca wszelkie wątpliwości.
ABEL TANNATEK, outsider, wagarowicz, handlarz narkotykami. Mimo to Anna zakochuje się w nim do szaleństwa, gdyż wie, że Abel ma jeszcze inne oblicze: łagodnego, smutnego baśniarza, opiekującego się młodszą siostrą. Niezwykła opowieść, którą snuje Abel, fascynuje Annę do tego stopnia, że dziewczyna nie może o niej zapomnieć. Granica między rzeczywistością a fantazją stopniowo się rozmywa. A jeśli jej fabuła wcale nie jest fikcją i obawy Anny są uzasadnione? Ten, którego kocha, może okazać się równocześnie jej największym wrogiem…(źródło: lubimyczytac.pl)
STYL
Styl autorki jest bardzo intrygujący, tajemniczy, krótkimi zdaniami nawiązuje do przyszłych wydarzeń, wzbudzając w nas napięcie. Nie miałam problemów z wyobrażeniem sobie miejsca wydarzeń, wszystko wydawało się bardzo realne, wręcz namacalne, a opisy zimowych krajobrazów malowały się same przed moimi oczami.BOHATEROWIE
Anna jest zamkniętą w swoich rozmyśleniach licealistką, częściej znajduje się w swoim własnym świecie niż tym realnym i zapewne również dlatego tak bardzo fascynuje ją Abel, który również nie pasuje do wesołej i niesfornej młodzieży. Tannatak jest outsiderem i nie szuka z nikim kontaktu, a Anna wręcz wbija się w jego świat, nieświadoma tego co się w nim kryje. Polubiłam obie postacie i były to dwa, bardzo złożone charaktery, o których czytanie i domyślanie się kolejnych faktów z ich życia było fascynujące.AKCJA
Opowieść jest czymś pomiędzy kryminałem, a historią miłosną dla młodzieży. Pokazuje prawdziwe trudności, z którymi niektórzy muszą się zmagać, pokazuje prozę życia i pokazuje zbrodnię, której wynik śledztwa poznajemy dopiero na końcu. Końcówka jest mocnym zaskoczenie. Przynajmniej dla mnie była. Muszę Wam powiedzieć, że przez całą opowieść zmieniałam zdanie, co do wykonawcy tych zbrodni, trop za każdym razem prowadził do kogoś innego i za każdym razem ten ktoś miał wystarczające powody, by zabić. Napięcie i napięcie, pod sam koniec opowieści to ono przekręcało moje stronice.WRAŻENIA
Jak nietrudno się domyślić opowieść przypadła mi do gustu i mimo że częściej czytam fantasy niż kryminały, to jednak swoją niezwykłością zdołała mnie porwać. Uwielbiałam to, że sama gubiłam się w domysłach na temat śledztwa, gdy już myślałam, że rozgryzłam całą historię, nowy fakt dochodził do układanki i wcześniejszy obrazek rozwalał się na moich oczach.
Moja ocena 8/10
lubimyczytac.pl 8.3/10
Gorąco polecam!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz